Jak rozumiem wędrownictwo? Artykuł Martyny Brzózki

Jak rozumiem wędrownictwo?

 

Pierwsze co przyszło mi na myśl po zadaniu sobie pytania: Jak rozumiem wędrownictwo? to: Czy ja w ogóle rozumiem wędrownictwo? Minęło kilka miesięcy odkąd pierwszy raz pojawiłam się na zbiórce i nadal nie czuje się do końca świadoma tego, w czym biorę udział i do czego to dąży.

Wędrownictwo opiera się na Kodeksie Wędrowniczym, który, można powiedzieć, że jest dla wędrownika niemal, a może nawet tak samo ważny jak dla harcerza Prawo Harcerskie. Ale żeby coś było dla kogoś ważne, musi rozumieć o co w tym właściwie chodzi, dlatego porozkładam kodeks na części i postaram się przeanalizować każdą z nich.

 

Być wędrownikiem to niemała sztuka, a dostępna tylko dla tych, którzy posiadają prawdziwie harcerską postawę.

 

Czy wędrownictwo w takim razie przeznaczone jest tylko dla ponadprzeciętnych harcerzy, idealnych wybrańców, którym nigdy nie zdarza się złamać Prawa Harcerskiego, którzy są nieomylni i doskonali? Oczywiście, że nie. Ale wędrownictwo to metodyka najbardziej ze wszystkich wykraczająca poza harcerstwo. Wędrownictwo nie kończy się razem z zakończeniem zbiórki czy biwaku, nie trwa od 13:00 do 15:00 w budynku hufca, a pojawia się we wszystkich aspektach życia wędrownika, który potrafi zachowywać się harcersko w każdej napotkanej sytuacji.

 

Wędrownikowi nie wystarcza znajomość miejsca zamieszkania, wędrownika ciekawi świat. Wędrownik, patrząc w swą przyszłość, pragnie odnaleźć własną ścieżkę. Wędrowanie to znacznie więcej niż przemierzanie kilometrów czy wytrwałość fizyczna. To sztuka wchłaniania życia, które nas otacza, to oczy i uszy otwarte, to tajemnica współodczuwania przyrody i człowieka.

 

Ważną częścią wędrownictwa jest wędrówka. Jednak nie wędrówka będąca bezcelową włóczęgą, a przepełnionym uważnością i wyostrzonymi zmysłami zwiadem przez życie. Wędrownik nie zatrzymuje się na tym co zna, sięga po więcej, jest otwarty na nowości, próbuje zrozumieć to, co dzieje się wokół niego i szuka odpowiedzi na wszelkie pytania. Natura staje się jego przewodnikiem i przyjacielem, wędrownik nie tylko miłuje przyrodę i stara się ją poznać, ale też rozumie, że natura warunkuje jego byt i jej ochrona powinna stać się priorytetem, a nie jedną z wielu często zapominanych zasad. Dlatego wędrownik świadomy wpływu człowieka na środowisko dąży do tego by on i wszechświat byli dla siebie jak nierozłączni bracia, a nie wrogowie z odmiennymi wartościami.

 

Wędrówką nie będzie przyspieszony tupot nóg, nadmiar krzykliwego humoru, lecz właśnie cisza wśród ciszy lasu, skupienie wobec wschodów czy zachodów słońca. To wyczucie wędrownik łatwo odszuka w sobie.

 

Refleksja. Pod powyższym fragmentem mogłabym zwyczajnie zostawić to słowo. Wędrownik potrafi, jeśli zajdzie taka potrzeba, odnaleźć głębię nawet w najbardziej trywialnych rzeczach. Jest czuły i spostrzegawczy, nie potrzebuje zgiełku, aby zauważyć ruch, odnajduje się najlepiej w ciszy, gdzie może skupić się na swoich myślach i popaść w zadumę, jednak nie myśli o „niebieskich migdałach”, a w skupieniu obserwuje otoczenie i odpowiada na nęcące go pytania.

 

Wędrownik jest zawsze gotów nieść pomoc. Wędrownik jest przyjacielem całego świata.

 

Kolejnym elementem działalności wędrownika jest służba, wrażliwość na potrzeby innych i gotowość do pomocy, gdy tylko nadejdzie okazja. I nie chodzi tutaj o to, aby całym sobą poświęcić się i zapomnieć o sobie, ale wędrownik nigdy nie ucieka od pomocy, gdy tylko zachodzi taka potrzeba, wie, gdzie może się przydać i daje z siebie wszystko, co tylko może, aby chociaż poprawić komuś dzień.

 

 Wędrownika ciągnie siła nieprzeparta w dal na coraz to nowe, nieznane szlaki. Nie pozwala zastygnąć mu w wygodnym, osiadłym życiu, toczącym się zbyt wolno.

 

Bo przecież można by przeżyć całe życie w ten sam sposób. Wpaść w rutynę, według codziennego planu, jeść to samo na śniadanie, iść do tej samej pracy, oglądać ten sam serial, nie uczyć się niczego nowego, w końcu byliśmy już w szkole. Nie szukać nowych pomysłów, wydarzeń, nie odkrywać nowych miejsc, nie próbować nowych aktywności, nie otwierać się na nowe znajomości, nie szukać kolejnych pól służby i działalności… i wymieniać tak można w nieskończoność. Ale po co? Wędrownik nieustannie dąży do realizacji kolejnych celów i ustalania nowych. Czuje zapał do rozwoju na wielu płaszczyznach: fizycznej, społecznej, duchowej, nie staje w miejscu, bo wie, że z życia powinien czerpać pełnymi garściami, ale pamięta, aby robić to rozważnie.

 

Wędrownik spostrzega urok życia wszędzie, gdziekolwiek się znajdzie, gdyż odkrywa to, czego inni w pozornej monotonii codziennych dni dopatrzyć się nie umieją.

 

Gdy czytam ten fragment, to przychodzi mi na myśl ósmy punkt prawa harcerskiego Harcerz jest zawsze pogodny, tylko w bardziej dopracowanej wersji. Wędrownik nie tyle jest pogodny, co potrafi dostrzec piękno we wszystkim i nawet w najbardziej beznadziejnej sytuacji potrafi zachować spokój ducha i odnaleźć światełko w tunelu. Wędrownik dostrzega małe rzeczy, nawet najbardziej banalnych sytuacjach widzi zmiany, postępy, umie wyciągnąć to, co dobre.

 

Wędrownik zna radość trudnych zwycięstw, urok przyrody, piękno zdobywania samotnie niewydeptanych ścieżek. Wędrownik stale uprawia wędrówki: w zimie, w lecie, na wsi, w mieście. Tropi miejsca, gdzie może być pożyteczny. Drogę jego wędrówki wyznaczają wartości zawarte w Prawie i Przyrzeczeniu Harcerskim.

 

Wędrówka, jak sama nazwa mówi, stanowi może i najważniejszy punkt w harcerskiej przygodzie wędrownika. Jednak wędrownik nie obiera najprostszych tras, nie wybiera się tylko w ciepłe wiosenne słoneczne dni, kiedy nic nie może się przytrafić, tylko szuka wyzwań, przeciera nieznane mu szlaki, rozwija swoją orientację w terenie. I wędrówka ta nie musi być przejściem mnóstwa kilometrów i bólem nóg (chociaż może). Wędrówką może być życie wędrownika, podczas którego przemierza on mnóstwo przeszkód stawianych przez siebie samego we własnej głowie, przyznaje się do swoich błędów i pokonuje słabości, wiecznie dążąc do doskonałości. Idąc przez życie wędrownik rozgląda się za miejscami, gdzie może okazać się przydatny i robi to, co nakazuje mu jego sumienie, moralność a w szczególności Prawo i Przyrzeczenie Harcerskie, w końcu jest przede wszystkim harcerzem.

 

Po zinterpretowaniu Kodeksu Wędrowniczego krok po kroku, wydaje mi się on jednocześnie bardziej i mniej skomplikowany niż myślałam. Z jednej strony cech jakimi powinien odznaczać się „prawdziwy” wędrownik jest wiele i prawdopodobnie ciężko spełnić je wszystkie, z drugiej natomiast wszystko sprowadza się do rozwoju, stawianiu sobie wyzwań i służby. Mimo że życie wędrownika odbiega poza działalność z krzyżem na piersi i chustą na szyi, to toczy się na tle życia zgodnego z Prawem i Przyrzeczeniem i wiąże się ze zdobywaniem następnych stopni, sprawności, kończeniu kursów i przejmowania funkcji, mając jednocześnie przestrzeń do dbałości o samego siebie.

 

Martyna Brzózka, PDW Viatores

Dane Kontaktowe

ZHP Komenda Hufca
im. ks. hm. Mariana Luzara
w Trzebini

ul. Kościuszki 53
tel. 516 736 957
e-mail: trzebinia@zhp.pl

Rachunek Bankowy

BNP Paribas
52 1600 1462 1882 8543 5000 0061

Social Media